Źle się dzieje w Nowej Zelandii

Samiec uchatki kalifornijskiej o imieniu Makea w Marineland of New  Zealand, źródło

Niepokojące wieści dochodzą z Nowej Zelandii. W dość krótkim okresie czasu padły dwie uchatki kalifornijskie (Zalophus californianus) a los pozostałych zwierząt jest niepewny. Zapraszam do lektury!

Marieland of New Zealand powstał w latach 60-tych ubiegłego wieku po tym jak uratowano delfina zaplątanego w sieci rybackie. W założeniu miało to być miejsce gdzie ludzie będą mogli oglądać ssaki morskie, zdobywać wiedzę oraz dobrze się bawić. Początkowo miejsce to było tłumnie odwiedzane przez turystów, jednak z czasem pojawiły się głosy przeciwko trzymaniu ssaków morskich w niewoli oraz pozyskiwaniu ich z natury.

Główna atrakcja – pokaz tresury delfinów ( a raczej sędziwej samicy Kelly), źródło

W 1981 roku władze Marineland planowały złapać 6 delfinów i jednego lamparta morskiego (Hydrurga leptonyx). Opinia publiczna była temu przeciwna i co zaowocowało cofnięciem pozwolenia na łapanie dzikich ssaków morskich. Wszystko to spowodowało, że do Marineland of New Zealand przybywało coraz mniej ludzi. Nieremontowana infrastruktura (zarówno turystyczna jak i hodowlana) nie zachęcała do odwiedzin.

Baseny uchatek kalifornijskich i kotików nowozelandzkich, źródło

‚Luksusowe’ mieszkanie uchatek kalifornijskich, źródło

Po śmierci ostatniego delfina w 2008 roku podjęto decyzję o zamknięciu tej placówki. Większość zwierząt z Marineland zostało przeniesionych do National Aquarium of New Zealand, jednak powstał problem co zrobić z uchatkami kalifornijskimi i kotikami nowozelandzkimi (Arctocephalus forsteri).

Pokaz tresury uchatek kalifornijskich, źródło

Ze względu na dość zaawansowany wiek tych zwierząt a co za tym idzie niechęć innych ośrodków do przygarnięcia ’emerytów’ rozważano nawet eutanazję… Obecnie jest pewien stan zawieszenia, zarówno uchatki jak i kotiki nadal mieszkają w swoich starych basenach, nie ma wpływu z biletów gdyż ośrodek jest zamknięty a zwierzaki trzeba karmić i zapewnić im opiekę medyczną.

Stado zaczęło się jednak samo wykruszać, miesiąc temu padł jeden z młodszych mieszkańców Marineland – 8 letni samiec uchatki imieniem Rufus. Zwierzę zmarło w trakcie transportu na badania, a wcześniej było wyraźnie osłabione i apatyczne. 11 stycznia tego roku padł Makea. Z powodu tego, że samiec nie przyjmował pokarmu podjęto decyzję o podaniu znieczulenia i dokładnym zbadaniu 22-letniego zwierzaka. Makea nie wybudził się z narkozy. Dopiero sekcje zwłok wykażą co dolegało obu uchatkom.

Czas pokaże jaki będzie los pozostałych zwierząt. Najprawdopodobniej zostaną uśpione lub same padną (niekoniecznie ze starości). Przykład Marineland pokazuje, że tego typu biznesu nie da się ot tak zamknąć. To nie jest sklep z pamiątkami gdzie wystarczy niesprzedany towar sprzedać konkurencji. Starsze zwierzaki nie są dla nikogo atrakcyjne i znalezienie im nowych domów graniczy z cudem….

Aktualizacja: 13.02.2013

Sekcja zwłok wykazała, że Makea cierpiał na nowotwór. Przerzuty objęły większość organów wewnętrznych.

Aktualizacja 02.03.2013

17-letni samiec kotika nowozelandzkiego o imieniu Bart został poddany eutanazji. Zwierzak był ślepy i od dawna cierpiał na kłopoty z wątrobą, nerkami i sercem.

Reklamy

8 responses to “Źle się dzieje w Nowej Zelandii

  1. ostatnio zastanawialem sie wlasnie dlaczego niema na swiecie takich sanktuarow dla starch i niechcianch ssakow morskich? tak jak ma to miejsce np. ze sloniami czy malpami? Moze czas to zmienic?

  2. Nie,nie ja mialem raczej nie to na mysli, chodzilo mi o sanktuarium dla pletwonogich, wlasnie z takich komercyjnych przybytkow jak marineland of new zeland czy komercyjne parki rozrywki. np. hansa park czy uchatki ktore jakis czas temu byly heide parku. rowniez cyrkowe pletwonogie powinny przebywac w takich sanktuariach…

  3. Wiem, wiem, po prostu tak podałam ten przykład jako sanktuarium dla ssaków morskich (chociaż fakt faktem, że to na razie tylko plany). Niewątpliwie przydałoby się takie sanktuarium dla płetownogów.

  4. A mak ktoś może jakiś kontakt do tego parku i czy te zwierzaki nadal tam przebywają, bo chyba mam pewne rozwiązanie i chętną na te ssaki instytucję… ale jest mało czasu!

  5. Zwierzaki ciągle przebywają na terenie parku, obecnie znajdują się tam dwie uchatki kalifornijskie (Orion – 16 lat, Dakota – 8), 6 kotików nowozelandzkich (Bart -16; Molly, -12; Mr Bo Jangles – 9; Pania – 7; Ollie – 6; oraz Iha -, 4) oraz jeden kotik polarny (Mako – 6). Chyba jedyny kontakt z tym parkiem jest przez New Zealand National Aquarium, w które przygarnęło m.in pingwiny. Strona internetowa http://www.nationalaquarium.co.nz/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s