Świńska grypa u słoni morskich!

Samiec słonia morskiego północnego, źródło

Samiec słonia morskiego północnego, źródło

Szczep wirusa  świńskiej grypy  A/H1N1, który w 2009 roku doprowadził do śmierci około 400 tys. osób został znaleziony u słoni morskich północnych (Mirounga angustirostris) z wybrzeży środkowej Kalifornii. Zagadką pozostaje w jaki sposób doszło do zarażenia u zwierząt, które większość życia spędzają na otwartym morzu. Zapraszam do lektury!

Wirus grypy znany jest ze swojej zdolności do przekraczania barier pomiędzy gatunkami. Nie jest to pierwszy raz, gdy u płetwonogich stwierdzono obecność szczepu, który może występować również u ludzi. Jednak przed pandemią z 2009 roku wirusa A/H1N1 u żadnych ssaków morskich nie stwierdzono. Dopiero badania przeprowadzone na słoniach morskich północnych wykazały, że zwierzęta te mogą być nosicielami świńskiej grypy. Ciekawy jest także czas i miejsce, w którym doszło do zarażenia.

Słonie morskie północne na lądzie można obserwować od grudnia do marca – okres rozrodczy oraz od kwietnia do sierpnia – okres linienia. Gromadzą się wtedy w ogromne, liczące tysiące osobników stada. Pozostały czas zwierzęta te spędzają na otwartym morzu. Pierwsze badanie na obecność wirusa A/H1N1 przeprowadzono na początku 2010 roku. Pobrano wymazy z nozdrzy oraz oznakowano zwierzęta nadajnikami satelitarnymi aby śledzić ich wędrówki. Wtedy wyniki badania były negatywne. Zanim słonie morskie udały się do morza nie były nosicielami wirusa. Po powrocie na okres linienia ponownie złapano zwierzęta i pobrano próbki – tym razem wynik u blisko 30 osobników był pozytywny. Główne pytanie wiec brzmi: Jak doszło do zarażenia? Kontakt z ludźmi w czasie, gdy słonie morskie są na otwartym morzu jest bardzo mało prawdopodobny, w dodatku musiały by to być osoby będące nosicielami wirusa…

Naukowcy uważają, że szczep A/H1N1 mógł przedostać się do środowiska morskiego wraz z fekaliami zrzucanymi przez statki, które przepływały przez północno – zachodni Pacyfik. Jak wykazały badania w próbkach kału pacjentów szpitalnych wirus ten był obecny. Inna teoria mówi o transmisji A/H1N1 poprzez kontakt z ptakami morskimi, które relatywnie często są nosicielami różnych szczepów wirusa grypy. Najważniejsze jest jednak to, że żaden słoń morski z pozytywnym wynikiem nie miał żadnych objawów choroby. Może to oznaczać, że te ssaki morskie są jedynie nosicielami wirusa lecz są na niego uodpornione.

Raport naukowców zaleca, aby osoby które pracują z ssakami morskimi podjęły odpowiednie środki ostrożności tak aby zapobiec ekspozycji na choroby, które mogą być bardzo szkodliwe u ludzi lecz nie powodują objawów u zwierząt. Sprawa wymaga dalszych badań, naukowcy chcą odpowiedzieć na pytanie czy słonie morskie zarażają się od siebie na wzajem oraz czy możliwy jest transfer wirusa na inne gatunki.

Dla tych co chcą wiedzieć więcej zapraszam do przeczytania publikacji naukowej:

Pandemic H1N1 Influenza Isolated from Free – Ranging Northern Elephant Seals in 2010 off the Central California Coast

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s